* mtenis.pun.pl - forum tenisowe, Tenis ATP

mtenis.pun.pl - forum fanów tenisa ATP

Ogłoszenie

Forum zostało przeniesione na adres: www.mtenis.com.pl

#1 03-01-2010 19:43:42

 DUN I LOVE

Ojciec Chrzestny

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 15-08-2008
Posty: 13296
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

WTA - temat ogólny.

Statystyki, rankingi, prognozy, dyskusje ogólne na temat zawodniczek i ich dalszej kariery. O tym wszystkim możecie napisać tutaj.

Z założenia wątek ma mieć charakter czysto tenisowy. Na życie prywatne gwiazd, zdjęcia itp powstaną inne tematy.


MTT - tytuły (9)
2011: Belgrad, TMS Miami, San Jose; 2010: Wiedeń, Rotterdam; 2009: TMS Szanghaj, Eastbourne; 2008: US OPEN, Estoril.
MTT - finały (8)
2011: TMS Rzym; 2010: Basel, Marsylia; 2009: WTF, Stuttgart, Wimbledon, TMS Madryt; 2008: WTF

Offline

 

#2 03-01-2010 20:14:46

 Serenity

User

4804501
Skąd: Zawoja
Zarejestrowany: 23-05-2009
Posty: 3753

Re: WTA - temat ogólny.

Offline

 

#3 04-01-2010 21:36:57

 DUN I LOVE

Ojciec Chrzestny

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 15-08-2008
Posty: 13296
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

Mauresmo przechodzi na emeryturę

Dwukrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych, była liderka światowego rankingu Amelie Mauresmo kończy z wyczynowym uprawianiem sportu. Swoją decyzję francuska tenisistka ogłosiła na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

- Przyjechałam tutaj, aby ogłosić koniec mojej kariery. Dokładnie przemyślałam swoją decyzję - powiedziała Mauresmo, po czym zalała się łzami.

Mauresmo swoją profesjonalną karierę rozpoczęła w wieku 14 lat. Wówczas w 1993 roku wystąpiła w pierwszym turnieju z cyklu ITF w Marsylii, ale przegrała w pierwszej rundzie. Rok później w jednym z imprez dotarła już do półfinału.

Numer jeden kobiecego tenisa na świecie Francuska po raz pierwszy została w 2004 roku, później na szczycie znalazła się jeszcze w 2006 roku. Urodzona w Saint-Germain-en-Laye zawodniczka w swojej karierze wygrała 25 turniejów z cyklu WTA, ostatni Open Gaz de France w lutym tego roku. Było to jej trzecie zwycięstwo na kortach w Paryżu.

Największe sukcesy Mauresno odnosiła jednak w 2006 roku, kiedy wygrała Australian Open oraz Wimbledon.

Ostatnio tenisistka miała jednak problemy ze zdrowiem. Po zwycięstwie w Antwerp Diamond Games w 2007 roku przeszła operację wyrostka robaczkowego, po której nie grała przez ponad 2 miesiące. Później pauzowała głównie z powodu naciągnięcia prawego przywodziciela, naciągnięcia mięśnia prawego uda oraz urazu mięśni międzyżebrowych.

- Nie mogłam tego wytrzymać psychicznie. To co się stało sprawiło, że nie chciało mi się już dłużej trenować. Moja kariera tenisowa trwała 25 lat, w tym czasie przeżyłam momenty wzlotu i upadku - dodała Mauresmo.

W 2007 roku została uhonorowana przez prezydenta Francji tytułem Kawalera Orderu Legii Honorowej.

http://www.tenisowy.com/news/1199/maure … _emeryture

Stare info, ale powinno tu być. Jedna z zawodniczek, której tenis oglądałem najchętniej. Jednak decyzja słuszna, bo ostatnie spotkania Amelki wyglądały, delikatnie mówiąc, nie najlepiej.


MTT - tytuły (9)
2011: Belgrad, TMS Miami, San Jose; 2010: Wiedeń, Rotterdam; 2009: TMS Szanghaj, Eastbourne; 2008: US OPEN, Estoril.
MTT - finały (8)
2011: TMS Rzym; 2010: Basel, Marsylia; 2009: WTF, Stuttgart, Wimbledon, TMS Madryt; 2008: WTF

Offline

 

#4 05-01-2010 13:54:40

 metjuAR

User

Zarejestrowany: 24-07-2009
Posty: 1119
Ulubiony zawodnik: Rod

Re: WTA - temat ogólny.

nie wiedziałem gdzie to napisać lub też wkleić więc postanowiłem tutaj:


Alarm bombowy w Auckland

Podczas turnieju tenisowego w Auckland znaleziono na trybunach podejrzaną paczkę. Właśnie z tego powodu na krótko został przerwany nowozelandzki turniej. Mecze wznowiono po dwudziestominutowej przerwie.

ciekawe czy jakaś kobiecina zapomniała zabrać paczuszkę z pantalonami czy coś ?


249,5 km/h
30 singles titles
2007 Davis Cup

Offline

 

#5 19-01-2010 20:54:41

 DUN I LOVE

Ojciec Chrzestny

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 15-08-2008
Posty: 13296
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

http://au.news.yahoo.com/thewest/sport/ … -comeback/

Martina Hingis planuje wrócić na kort, ale tylko w turniejach pokazowych.
Szwajcarka wyklucza możliwość kolejnego powrotu do WTA Tour.


MTT - tytuły (9)
2011: Belgrad, TMS Miami, San Jose; 2010: Wiedeń, Rotterdam; 2009: TMS Szanghaj, Eastbourne; 2008: US OPEN, Estoril.
MTT - finały (8)
2011: TMS Rzym; 2010: Basel, Marsylia; 2009: WTF, Stuttgart, Wimbledon, TMS Madryt; 2008: WTF

Offline

 

#6 22-01-2010 09:25:37

 asiek

User

Zarejestrowany: 04-12-2008
Posty: 1694

Re: WTA - temat ogólny.

Australian Open: Woźniacki: WTA to w tej chwili jedno wielkie szambo
PRZEGLĄD PRASY. Piotr Woźniacki, ojciec tenisistki Karoliny Wozniackiej, mocno skrytykował federację WTA w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". - Niewolnictwo podobno się skończyło, system nakazowo-rozdzielczy też, a w tenisie kobiecym wszystko zmierza w tym kierunku - bulwersuje się Woźniacki.
Wyczerpujący sezon Wozniacki przypłaciła kontuzją w Doha

Woźniackiego oburza, że WTA wymaga od zawodniczek by już w listopadzie układały swój plan startu na cały kolejny rok.

- Skąd mam wiedzieć, czy córka za dziewięć miesięcy nie będzie miała kontuzji? W każdej normalnej robocie jest tak, że jak ktoś w trakcie wykonywania obowiązków poniesie uszczerbek na zdrowiu, pracodawca ma obowiązek mu pomóc. Tymczasem WTA to woźnica który zakłada dziewczynie chomąto i żąda aby go ciągnęła - bezpardonowo atakuje federacje WTA ojciec jednej z najlepszych tenisistek świata.


- WTA to w tej chwili jedno wielkie szambo. Niewolnictwo podobno się skończyło, system nakazowo-rozdzielczy też, a w tenisie kobiecym wszystko zmierza w tym kierunku. Najlepsze grają tam gdzie każą, a nie tam gdzie chcą - irytuje się.

Kim jest Piotr Woźniacki?

Woźniacki to były piłkarz między innymi Zagłębia Lubin. Wyemigrował do Danii, i jego córka Karolina reprezentuje barwy tego kraju. Obecnie jest czwartą tenisistką świata według rankingu WTA.

Radwański też narzeka

Na ograniczenia obejmujące czołowe tenisistki narzeka także Robert Radwański. -Agnieszka znów jest w dziesiątce, więc musi grać obowiązkowo we wszystkich największych turniejach. Czasu wystarczy tylko na jeden mały turniej na pół roku - mówił przed sezonem » ojciec i trener najlepszej polskiej tenisistki.

- Błędem jest też ciągłe przesuwanie się w kierunku do Azji. Ale WTA to prywatna firma, jak ktoś przyjeżdża z walizeczką pieniędzy, to dostaje turniej. Proszę zobaczyć, co się dzieje np. w Niemczech. Bogaty kraj z tradycjami dziś prawie już nie ma imprez. Bez sensu - irytował się Radwański w rozmowie z Jakubem Ciastoniem.

http://www.sport.pl/tenis/1,103960,7479 … jedno.html


Z której strony by nie patrzeć trudno się nie zgodzić Ale kasa, kasa, kasa. Współcześnie tylko to się liczy...

Offline

 

#7 25-01-2010 15:42:57

 Mateuszz

User

8466575
Skąd: Poznań
Zarejestrowany: 08-09-2008
Posty: 261

Re: WTA - temat ogólny.

Urszula Radwańska odwołała wszystkie starty do połowy marca z powodu poważnych problemów z kręgosłupem. - Na jednym z kręgów pojawiła się rysa. Przez pięć tygodni tylko basen i stacjonarny rowerek, a potem... zobaczymy, co powiedzą lekarze - mówi Sport.pl Robert Radwański, ojciec i trener Urszuli.

Radwański poinformował o kontuzji młodszej córki w nocy polskiego czasu rozsyłając SMS-a do dziennikarzy.

Urszulę od kilku dni bolały w Melbourne plecy. W piątek po raz pierwszy pojechała na prześwietlenie do szpitala, w niedzielę była na badaniu po raz kolejny. - Ból zaczął się nasilać od kilku dni. Prześwietlenia wykazały, że na jednym z kręgów pojawiła się rysa. Coś się prawdopodobnie źle układa, źle się tam coś dzieje w tym kręgosłupie, ale nie chcę wchodzić w medyczne szczegóły, bo się nie znam - opowiadał Radwański Sport.pl w poniedziałek wieczorem po deblowym meczu Agnieszki, która grając w parze z Marią Kirilenko, awansowała do 1/4 finału.

- Lekarze WTA powiedzieli, że gdyby doszło do pęknięcia kręgu, to przerwa musiałaby wynieść minimum pięć miesięcy. Rysa to jeszcze nie koniec świata, ale oznacza co najmniej pięć tygodni odpoczynku. I to nie tylko od tenisa, ale w ogóle od większego wysiłku. Urszula nie może się za bardzo ruszać. Tylko lekko na rowerze stacjonarnym i może chodzić na basen. Spędzi ten czas w Krakowie, gdzie będziemy się jeszcze konsultować z polskimi lekarzami. Nie mam tak do końca zaufania do lekarzy z WTA, bo już raz postawili przesadnie dramatyczną diagnozę. W zeszłym roku wykryli u Uli cystę w nadgarstku, dramatyzowali, straszyli operacją, a spokojnie się ją wyleczyło naświetlaniami. Teraz operacja też moim zdaniem nie wchodzi w grę. Kręgosłupa raczej lepiej w ogóle nie ruszać, tylko dać czas, by samo się zagoiło - mówi Radwański.

Przerwa oznacza, że Urszula nie wystąpi w żadnym turnieju do połowy marca. Chodzi m.in. o Kuala Lumpur, Dubaj i Indian Wells, gdzie miała bronić sporo punktów za zeszłoroczną czwartą rundę. Ze wszystkich tych turniejów Radwańska się w poniedziałek oficjalnie wycofała. Teoretycznie ma wrócić w połowie marca w Miami, ale nie jest to pewne. - Nie da się tak z marszu wejść w grę po takiej przerwie. Będzie musiała potrenować. Szkoda szczególnie Indian Wells, bo to turniej obowiązkowy i Ula będzie miała wpisane zero do rankingu, ale zdrowie jest najważniejsze. Na pewno spadnie w rankingu, ale potem, miejmy nadzieję, będzie już mogła grać. Na tym prześwietleniu można było zobaczyć, że kość się wygina, ma tam już rysę, może dojść do pęknięcia. Nie wyglądało to zbyt dobrze - powiedziała nam Agnieszka Radwańska.

Wszyscy podkreślali, że Ula problemy z kręgosłupem ma od dawna, co najmniej od dwóch lat. - Po pierwsze, bardzo szybko urosła, a po drugie, cały czas uprawia zawodowo sport. W tenisie gra się coraz więcej na twardej nawierzchni. Pewnie kilka czynników się na to złożyło, ale załatwił ją właśnie hardkort - stwierdził Radwański. - W listopadzie robiliśmy specjalistyczne badania i wykazały klasyczną kifozę [wygięcie] w odcinku lędźwiowym. Lekarze się wtedy nawet pytali, czy Ula nie miała jakiegoś mechanicznego urazu, bo wyglądało to, jakby upadła. Ale nic takiego nie miało miejsca. Wniosek wtedy był jednak taki, że może dalej grać w tenisa. Teraz, już nie można. Młoda dziewczyna, 19 lat i już ma problemy z kręgosłupem... - wzdychał trener i ojciec tenisistki.

Kontuzja Urszuli oznacza też, że nie zagra w meczu Pucharu Federacji z Belgią, gdzie 6-7 lutego Polki będą walczyć w Grupie Światowej II. Kapitan Tomasz Wiktorowski powoła w jej miejsce Martę Domachowską, która ostatnio nie błyszczała formą. Brak Urszuli będzie więc sporym osłabieniem, tym bardziej, że rywalki przyjadą w składzie Kim Clijsters, Yanina Wickmayer. - Trudno powiedzieć w jakiej Marta jest formie. Na pewno czeka nas ciężki mecz, bo zagramy z dwoma rywalkami z pierwszej dwudziestki rankingu WTA. Clijsters odpadła w Melbourne wcześnie, ale na pewno zaraz znów będzie mocna, a Wickmayer? Oglądałam jej mecz z Henin. Niestety, jest w bardzo wysokiej formie - powiedziała Agnieszka.

sport.pl


MTT Singiel  (Rank- ----) :
W:
Queens 09
F:
SF:
Australian Open 10 , Wimbledon 09 , Belgrad 09 , s'Hertogenbosch 09

Offline

 

#8 10-02-2010 15:54:21

Barty

User

Zarejestrowany: 02-09-2008
Posty: 663
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

Chciałem tylko nadmienić, iż dziś zobaczyłem zawodniczkę, która może mnie przyciągnąć do oglądania WTA, co jest niezwykłym wyczynem. Jej imię to Petra Matrić, z Chorwacji. Widać czysty talent, bez łupaniny, bardzo ładnie przy siatce, dziś przy zwycięstwie z Wickmayer wyraźnie kontrast między nimi było widać. Druga Henin może być w przyszłości, moim zdaniem

Offline

 

#9 15-02-2010 17:29:24

 Art

User

Zarejestrowany: 28-08-2008
Posty: 1261
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

Wróciła, żeby spełnić swoje ostatnie marzenie

Życie Justine Henin na pozór jest jak z bajki, tak naprawdę los wcale jej jednak nie rozpieszczał - śmierć matki, konflikt z ojcem, rozwód, kłopoty ze zdrowiem, oskarżenia o doping. W styczniu mała Belgijka wróciła do tenisa, żeby spełnić swoje ostatnie marzenie.

Justine Henin żyła sobie spokojnie bez tenisa aż do czerwca ubiegłego roku, kiedy zobaczyła  w telewizji, jak Roger Federer wygrywa Roland Garros. Belgijka miała za sobą pełną sukcesów karierę, siedem wygranych turniejów Wielkiego Szlema, mistrzostwo olimpijskie i 19 mln dol. na koncie. Do szczęścia na  pozór nie brakowało jej niczego. Straciła zresztą do tego stopnia zainteresowanie białym sportem, że nawet nie śledziła wyników w internecie. Finał w Paryżu był pierwszym meczem, jaki zobaczyła od 13 miesięcy!

Myślami wciąż na korcie

Dlaczego więc zwycięstwo Federera tak namieszało jej w głowie?

- Roger wygrał w życiu wszystko oprócz Roland Garros. Kiedy wreszcie zdobył paryski laur, poczułam coś dziwnego. Odezwał się we mnie jakiś głos, którego przez kilka dni nie chciałam słuchać. Nie mogłam uwierzyć, że wróciło coś, co uważałam za  martwe. Myśl, że mogłabym znów stanąć na korcie - wspomina Belgijka na łamach dziennika "The Times". - Głos  robił się coraz bardziej natarczywy, aż wreszcie wzięłam rakietę i poszłam sprawdzić, jakie to uczucie. Okazało się, że wciąż mam w sobie pasję - dodaje.

Belgijka podkreśla, że chciałaby zawsze odczuwać taką pasję, ale wie, że to niemożliwe. Z czasów pierwszego tenisowego życia wspomina Boże Narodzenie w 2007 roku, które spędziła z rodziną. Pierwsze od lat, bo po tym, jak poślubiła w 2002 roku Pierre'a-Yves'a Hardenne, zerwała z nią kontakt. Ojciec i rodzeństwo Henin nie kryli bowiem, że ich zdaniem męża Justine interesowały tak naprawdę tylko jej pieniądze. Pogodził ich dopiero poważny wypadek samochodowy starszego brata tenisistki (ma dwóch i jedną siostrę, druga umarła we wczesnym dzieciństwie).

- Wreszcie byliśmy razem, i to w tak szczególnej chwili. Nie umiałam się jednak nią cieszyć, bo myślami byłam gdzie indziej, przy kolejnym turnieju - wspomina Belgijka. Dodaje, że przeżyła wówczas poważny kryzys tożsamości. - Pomyślałam, że poza grą w tenisa nic nie umiem. Zapragnęłam nagle, by coś zmienić, to dojrzewało we mnie przez kolejne pół roku - podkreśla.

Wtajemniczeni mówią, że za  odejściem Henin z tenisa stały też kwestie finansowe, bo były (już) mąż okazał się w ostatecznym rozrachunku dokładnie taki, jak myśleli jej najbliżsi. Gdy   rozpadł się ich związek (na początku 2007 roku ogłosili separację), Pierre-Ives początkowo nie zgłaszał roszczeń finansowych. Później jednak zmienił zdanie i zażądał za rozwód 6,5 mln dol. Argumentował, że w dużej mierze przyczynił się do sukcesów Belgijki i - co ciekawe - sąd przyznał mu rację. Oprócz pieniędzy Hardenne otrzymał także prywatny samolot Justine oraz ich dawne mieszkanie w Monte Carlo.

Decyzja Henin (już bez Hardenne, bo przez kilka lat występowała pod podwójnym nazwiskiem) mogła być więc podyktowana również chęcią odcięcia się od pazernego byłego męża, a nie zmęczeniem tenisem - sportem, któremu tak wiele zawdzięcza. Teraz, gdy  wróciła, Pierre-Ives nie może już od niej niczego żądać, ale po kolei.

Osiem bramek i łzy

Pierwszym sportem, który uprawiała przyszła numer jeden na  świecie, był tenis, tyle że... stołowy. Koło rodzinnego domu państwa Henin była poczta, a w jej świetlicy znajdował się stół pingpongowy.

- Pewnego dnia, gdy miałam  cztery lata, wzięłam do ręki rakietkę i odbiłam z bratem kilka piłek. Pamiętam, że szalenie mi się to spodobało - wspomina.

Niedługo potem - pod wpływem rodziców - zamieniła rakietkę pingpongową na większą. I bardzo szybko tak pokochała tenis, że niemal się z nią nie rozstawała. - Grałam nawet, w domu odbijając piłkę o ścianę w kuchni. Byłam tak uparta, że mama poprosiła ojca, by zapisał mnie do klubu, bo inaczej cały dom rozwali się w końcu jak domek z kart - dodaje ze śmiechem Henin, która aż do 12. roku życia z równym powodzeniem co tenis uprawiała... piłkę nożną.

- Jak wszystkie dziewczynki w tym wieku zostałam włączona do drużyny chłopców. Początkowo traktowali mnie z góry, bo myśleli, że są dużo lepsi. Z czasem, ku mojej radości, zyskałam ich uznanie. A najpiękniejszym wspomnieniem z tamtego okresu jest dla mnie mecz, po którym bramkarz rywali rozpłakał się w ramionach mojej mamy. Strzeliłam mu osiem goli, a on nie mógł się pogodzić, że zrobiła to dziewczyna, i to tyle razy. Dziś patrzę na tamte czasy z dużym dystansem, ale futbol nadal jest dla mnie sportem numer dwa - opowiada tenisistka.

Wszystko o mojej matce

Właśnie matka była zawsze najważniejszą osobą w życiu Henin. Nic się w tej kwestii nie zmieniło, choć od jej śmierci minęło prawie 15 lat (zmarła na raka, gdy Justine miała niespełna 13 lat).

"Kiedy mówię o mojej mamie, nie znajduję słów, które pozwoliłyby w pełni wyrazić cały podziw, jakim ją darzyłam, gdy byłam mała, i którym darzę ją nadal, choć nie ma jej już wśród nas" - ten cytat z biografii tenisistki mógłby wystarczyć za cały komentarz. W książce "Szczęście znalezione na korcie" Belgijka poświęciła matce cały rozdział. Można w nim przeczytać o tym, jak walczyła do samego końca ze śmiertelną chorobą.

Jeszcze na dwa miesiące przed śmiercią pani Françoise Rosiere-Henin zdobyła się na  wysiłek i przejechała 1200 km w obie strony, by dotrzeć do Tarbes, gdzie jej córka grała w turnieju Małych Asów. Chciała po  raz ostatni zobaczyć ją na korcie.

- Wiedziałam, że jest chora, ale do dwunastoletniej dziewczynki nie wszystko docierało. Miałam nadzieję, że wyzdrowieje. Pewnego dnia, gdy siedziała przy mnie podczas kąpieli, zapytałam: "Ale mamo, ty przecież nie umrzesz, prawda?". Odpowiedziała: "Ależ nie, kochanie. O czym ty mówisz? Czuję się świetnie". O tym, że nie wyzdrowieje, dowiedziałam się dzień przed jej śmiercią - wspomina Henin. - Bardzo mi jej brak. Do dziś zdarza mi się płakać, gdy ją wspominam - zdradza.

To właśnie matka zabrała ją, gdy miała 10 lat, do Paryża, aby na własne oczy zobaczyła turniej na kortach Rolanda Garrosa. Mała Justine powiedziała wtedy: - Kiedyś ja też tu zwyciężę.

- Nigdy nie zapomnę chwili, kiedy wygrałam piłkę meczową. To było niezwykłe. Dreszcze przeszły mi po plecach i wciąż powtarzałam sobie w myślach, że to niemożliwe. Tyle ważnych rzeczy wydarzyło się w moim życiu, ale wygranie Roland Garros... Kiedy obiecywałam to mojej mamie, musiała sobie pewnie pomyśleć, że to naiwne, śmieszne życzenie małej dziewczynki. Teraz wiem, iż nawet najbardziej zwariowane marzenia czasami się spełniają - mówiła po  zwycięstwie w 2003 roku.

Pierwszą damą być

To właśnie kolejne niespełnione marzenie skłoniło ją do powrotu. Wimbledon - czyli jedyny Wielki Szlem, którego nigdy nie wygrała, choć dwukrotnie była dosłownie o krok, docierając do  finału (w 2001 i 2006 r.). Najbardziej bolesnej porażki doznała trzy lata temu, gdy wydawała się silniejsza niż kiedykolwiek. Uległa jednak w półfinale Francuzce Marion Bartoli.

- Za mało wierzyłam w siebie. Zawsze bałam się grać na trawie przeciw siostrom Williams, zwłaszcza Venus. W 2007 r. m.in.  przegrałam z Bartoli, bo bałam się zmierzyć z Venus w finale - tłumaczy dziś tenisistka.

Wcześniej były jednak kolejne wielkie triumfy: Roland Garros (lata 2005-2007), US Open (2003 i 2007 r.). Australian Open (2004 r.) i złoty medal olimpijski w Atenach (2004 r.). A w międzyczasie kolejny dramat, gdy okazało się, że cierpi na cytomegalię - ostrą i bardzo niebezpieczną (zwłaszcza dla  sportowców) infekcję wirusową. Później przyplątała jej się jeszcze kontuzja kolana.

Do kłopotów zdrowotnych doszły jeszcze plotki, że sekretem je sukcesów są środki dopingujące. Rozpowszechniali je  przyjaciele i ojciec Kim Clijsters - rodaczki i największej rywalki Henin. Z tą rodaczką to mała przesada, trzeba bowiem pamiętać, że Belgia to kraj dwóch narodów, które tak naprawdę więcej dzieli, niż łączy. Tak było właśnie z nimi, bo Justine jest francuskojęzyczną Walonką, a Kim niderlandzkojęzyczną Flamandką. Gdy grały w juniorach, porozumiewały się więc... po angielsku.  Tak jest do dziś.

A początkowa sympatia przerodziła się szybko w niechęć, bo Henin wygrywała z Clijsters wszystkie najważniejsze mecze (czytaj finały Wielkiego Szlema). Okazało się, że na jej sukcesy inaczej patrzą Frankofoni, a inaczej Flamandowie, których media szybko podchwyciły insynuacje otoczenia Kim.

Apogeum konfliktu miało miejsce w 2004 roku, gdy Clijsters odmówiła występu na igrzyskach w Atenach. Oficjalnie ze strachu przed terrorystami, tak naprawdę chodziło jednak o to, że belgijski komitet olimpijski ubrał sportowców w stroje Adidasa, a Kim miała kontrakt z  Filą. Umowę z Adidasem miała za to Henin, co dla rodziny Clijsters pachniało spiskiem. Obecnie relacje tenisistek można nazwać zaledwie poprawnymi, choć obie nie szczędzą sobie nawzajem pochwał w wywiadach.

Obie po powrocie na korty (Kim też miała przerwę, podczas której urodziła dziecko) rywalizują zaciekle o miano pierwszej damy tenisa. Na razie górą jest Clijsters, która we wrześniu wygrała US Open, a na początku stycznia pokonała Henin w finale w Brisbane. W trwającym właśnie Australian Open pozostała za to już tylko Justine (czytaj obok), która twierdzi jednak, że turniej w Melbourne to dla niej dopiero rozgrzewka.

- Mój szczyt formy nadejdzie w połowie roku - zapowiada.

Czyli gdzieś w okolicach Wimbledonu…

http://sport.onet.pl/tenis/wrocila-zeby … omosc.html

Offline

 

#10 19-02-2010 12:56:41

 metjuAR

User

Zarejestrowany: 24-07-2009
Posty: 1119
Ulubiony zawodnik: Rod

Re: WTA - temat ogólny.

Dubaj porządnie sobie "grabi". Znowu sytuacja związana Z Peer http://www.eurosport.pl/tenis/wta-dubaj … tory.shtml. Ciekaw jestem czy władze WTA coś z tym raczą zrobić bo to jawna dyskryminacja.

Ostatnio edytowany przez metjuAR (19-02-2010 12:57:16)


249,5 km/h
30 singles titles
2007 Davis Cup

Offline

 

#11 19-03-2010 11:09:34

xkasiax

User

Zarejestrowany: 19-03-2010
Posty: 1

Re: WTA - temat ogólny.

POLSAT WARSAW OPEN
Międzynarodowy Turniej Tenisowy Kobiet z cyklu Sony Ericsson WTA TOUR
Miejsce : KT Legia, ul. Myśliwiecka 4a, Warszawa
Termin: 15-22 maja 2010 (15-16 maja - eliminacje - wstęp wolny, 17-22 maja turniej główny)
PULA NAGRÓD $600 000 Pre-GRAND SLAM (Pre GS)
Tenisistki ze ścisłej czołówki światowej
Transmisje Live: POLSAT SPORT/ POLSAT TV i EUROSPORT /pn-pt od godz. 11:15, sob. finał godz. 11:45/
System rozgrywek: Gra pojedyńcza - turniej główny - 32 zawodniczki; Gra pojedyńcza - eliminacje - 32 zawodniczki; Gra podwójna - turniej główny - 16 par
Bilety NA TURNIEJ GŁÓWNY JUŻ do nabycia na:
http://biletyna.pl/browse?category_id=5

Offline

 

#12 22-03-2010 11:00:58

 DUN I LOVE

Ojciec Chrzestny

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 15-08-2008
Posty: 13296
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

Ranking ENTRY - 22.03.2010

1 Williams, Serena 8645
2 Wozniacki, Caroline    6375
3 Safina, Dinara    6230
4 Kuznetsova, Svetlana 5930
5 Williams, Venus 5626
6 Dementieva, Elena 5100
7 Azarenka, Victoria    4930
8 Jankovic, Jelena 4765
9 Radwanska, Agnieszka 4080
10 Stosur, Samantha 3565
11 Li, Na 3331
12 Sharapova, Maria 3185
13 Pennetta, Flavia 3100
14 Wickmayer, Yanina 3030
15 Bartoli, Marion 2925
16 Clijsters, Kim 2860

Woźniacki #2...Henin zadebiutowała" w rankingu na miejscu 33, a Ana poleciała na pozycję nr 58.


MTT - tytuły (9)
2011: Belgrad, TMS Miami, San Jose; 2010: Wiedeń, Rotterdam; 2009: TMS Szanghaj, Eastbourne; 2008: US OPEN, Estoril.
MTT - finały (8)
2011: TMS Rzym; 2010: Basel, Marsylia; 2009: WTF, Stuttgart, Wimbledon, TMS Madryt; 2008: WTF

Offline

 

#13 06-04-2010 00:07:13

 DUN I LOVE

Ojciec Chrzestny

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 15-08-2008
Posty: 13296
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

Turniej w Miami dał pokaźny awans Belgijkom. Clijsters awansowała na sam koniec Top-10, a Henin jest już 23. Tak trzymać.


MTT - tytuły (9)
2011: Belgrad, TMS Miami, San Jose; 2010: Wiedeń, Rotterdam; 2009: TMS Szanghaj, Eastbourne; 2008: US OPEN, Estoril.
MTT - finały (8)
2011: TMS Rzym; 2010: Basel, Marsylia; 2009: WTF, Stuttgart, Wimbledon, TMS Madryt; 2008: WTF

Offline

 

#14 07-04-2010 21:50:09

Blue

User

Zarejestrowany: 20-10-2008
Posty: 609

Re: WTA - temat ogólny.

Navratilova has breast cancer


Martina Navratilova, one of the finest female tennis players of all time, has been diagnosed with breast cancer.

"I cried," Navratilova, 53, told People magazine about the results of a February biopsy after a routine mammogram revealed a cluster in her left breast.

"It knocked me on my ass, really. I feel so in control of my life and my body, and then this comes, and it's completely out of my hands."

She was diagnosed with a non-invasive form of breast cancer called 'ductal carcinoma in situ', confined to her milk ducts without spreading to the breast tissue.

"It was the best-case scenario you could imagine for detecting breast cancer," Dr. Mindy Nagle, Navratilova’s friend and doctor, added.

The report said Navratilova has already had a lumpectomy and will begin six weeks of radiation therapy in May.

The nine-times Wimbledon champion admitted she had not been getting regular check-ups.

"I went four years between mammograms. I let it slide. Everyone gets busy, but don't make excuses," she said.

"I stay in shape and eat right, and it happened to me. Another year and I could have been in big trouble.

eurosport.yahoo.com

Szok

Ostatnio edytowany przez Blue (07-04-2010 21:51:05)

Offline

 

#15 08-04-2010 18:28:35

 DUN I LOVE

Ojciec Chrzestny

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 15-08-2008
Posty: 13296
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

Po polsku:

Legendarna tenisistka walczy z rakiem

To zabrzmiało jak wyrok – u legendarnej tenisistki czeskiego pochodzenia lekarze stwierdzili raka piersi. Martina Navratilova przyznaje, że zupełnie się załamała. Chorobę wykryto we wczesnym stadium, co pozwala na dobre rokowania.
Martina
Martina Navratilova (fot. PAP/EPA/EDDIE RISCH )
Tenisistka zwierzyła się magazynowi „People" ze swoich pierwszych reakcji na informacje o chorobie. – Płakałam - opowiedziała 53-latka. – Zawsze miałam pełną kontrolę nad swoim ciałem, a tu nagle wydarzyło się to coś, co nie jest w moich rękach – dodała.

Choroba została wykryta wcześnie, przy rutynowej mammografii. Pozwala to na dobre rokowania. Tenisistka cieszy się, że w lutym wykonała to badanie. Za rok mogłoby już być za późno.

– Ostatni raz miałam mammografię cztery lata temu – przyznaje i apeluje do kobiet, by nie zaniedbywały tego obowiązku. – Dbam o kondycję i dobrze się odżywiam, a jednak mi się to przytrafiło – mówi z żalem.

Gwiazdę czeka teraz lumpektomia (zabieg wykonywany przy raku piersi), a w maju – chemia.

Martina Navratilova to amerykańska tenisistka czeskiego pochodzenia. Jest jedną z najwybitniejszych przedstawicielek tej dyscypliny. W swojej karierze wygrała 167 turniejów (18 wielkoszlemowych) singlowych i 177 w rywalizacji deblowej.

http://www.tvp.info/informacje/ludzie/l … em/1628772


MTT - tytuły (9)
2011: Belgrad, TMS Miami, San Jose; 2010: Wiedeń, Rotterdam; 2009: TMS Szanghaj, Eastbourne; 2008: US OPEN, Estoril.
MTT - finały (8)
2011: TMS Rzym; 2010: Basel, Marsylia; 2009: WTF, Stuttgart, Wimbledon, TMS Madryt; 2008: WTF

Offline

 

#16 26-04-2010 10:51:01

 DUN I LOVE

Ojciec Chrzestny

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 15-08-2008
Posty: 13296
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

Radwański: Ula wróci najwcześniej w sierpniu

Urszula Radwańska od stycznia nie gra w tenisa z powodu pęknięcia jednego z kręgów lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Jej ojciec i trener Robert Radwański uważa, że wróci na korty najwcześniej w sierpniu.

Uraz wykryto w styczniu w Melbourne, podczas wielkoszlemowego Australian Open. Ponieważ lekarze zalecili Urszuli zawieszenie treningów na kilka miesięcy, wystąpiła ona do władz WTA Tour o "zamrożenie rankingu" z powodu przewlekłej kontuzji. W takim przypadku przerwa musi trwać minimum pół roku.

"Ula, nawet jakby mogła grać wcześniej, to nie opłaca się jej wracać na kort, bo straci +zamrożony ranking+. Wzięła go w Melbourne, czyli dokładnie pod koniec lipca kończy się jej półroczna pauza i wtedy będzie mogła wystartować w ośmiu turniejach bodajże z 74. miejsca w świecie. Jeden z nich będzie wielkoszlemowy" - wyjaśnił PAP Robert Radwański.

"Będzie zatem miała osiem szans, by nadrobić stracone punkty z tego półrocza. Wciąż do końca nie wiadomo, jak jest z tym kręgosłupem, ale jeśli wszystko będzie w porządku, to powinna wrócić do gry podczas serii turniejów w Stanach Zjednoczonych, poprzedzających US Open" - powiedział.

Pod koniec marca w Los Angeles młodsza z sióstr Radwańskich przeszła operację, która miała na celu przyspieszenie procesu zrastania się tkanki kostnej w miejscu pęknięcia.

"Na razie nic nie wiadomo, bo lekarz kazali nam zbadać ten krąg dopiero dwa miesiące po operacji. Minął miesiąc od zabiegu, więc za jakieś cztery tygodnie będziemy go prześwietlać i wyniki wyślemy do Los Angeles. Oczywiście przed tym zrobimy jeszcze konsultacje w Polce, bo muszę pochwalić naszych medyków, że się świetnie spisali. W USA byli zachwyceni fachowością opisu tej patologii oraz jakością zdjęć" - dodał.

Obecne problemy zdrowotne Urszuli są skutkiem wrodzonej wady kręgosłupa, w którym nie domknął się jeden z kręgów.

"Później urosła szybko i czasem w trakcie gry ją bolało z jednej strony. Zabieg polegał praktycznie na uzupełnieniu szpary materiałem kostnym, zalepieniem jej. Teraz to musi się po prostu zrosnąć, a na to potrzeba trochę czasu" - zaznaczył Radwański.

"To jakaś nowatorska metoda, która jest pewną drogą na skróty. Inaczej musielibyśmy robić przerwy i czekać aż samo się to zrośnie i pewnie trwałoby to o wiele dłużej. A mogłoby się też niezrosnąć wcale albo nie tak, jak należy. Nie mamy czasu na czekanie, wiec postanowiliśmy wziąć byka za rogi i pomóc Uli w ten właśnie sposób" - dodał.

W wyniku przerwy w grze, trwającej od stycznia, Urszula spadła w rankingu WTA poza pierwszą setkę - jest 107. W weekend wspierała w Sopocie z trybun starszą siostrę Agnieszkę i polskie tenisistki, które przegrały z Hiszpanią 1:4 w spotkaniu play off rozgrywek Fed Cup, o utrzymanie w Grupie Światowej II na przyszły rok.

http://sport.onet.pl/tenis/radwanski-ul … omosc.html


MTT - tytuły (9)
2011: Belgrad, TMS Miami, San Jose; 2010: Wiedeń, Rotterdam; 2009: TMS Szanghaj, Eastbourne; 2008: US OPEN, Estoril.
MTT - finały (8)
2011: TMS Rzym; 2010: Basel, Marsylia; 2009: WTF, Stuttgart, Wimbledon, TMS Madryt; 2008: WTF

Offline

 

#17 26-04-2010 11:48:50

 Serenity

User

4804501
Skąd: Zawoja
Zarejestrowany: 23-05-2009
Posty: 3753

Re: WTA - temat ogólny.

Poważna kontuzja Kim Clijsters

Belgijska tenisistka Kim Clijsters zerwała mięsień w lewej stopie i nie będzie mogła grać przez kilka tygodni. Pod znakiem zapytania stoi jej występ w majowym turnieju wielkoszlemowy French Open na paryskich kortach Rolanda Garrosa.

Clijsters doznała urazu w trakcie sobotniego spotkania Fed Cup z Estonią.

Pokonała co prawda Maret Ani 6:4, 6:2, ale w niedzielę nie była już zdolna do gry. By uniknąć pogłębienia urazu, przez kilka tygodni będzie poruszać się o kulach.

http://www.sport.pl/tenis/1,64987,78115 … sters.html

Offline

 

#18 10-05-2010 16:41:57

 Art

User

Zarejestrowany: 28-08-2008
Posty: 1261
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.

Fibak: Radwańska jest materiałem na numer jeden na świecie

- Agnieszka Radwańska jest materiałem na numer jeden na świecie - tak o naszej najlepszej tenisistce mówił w poniedziałek w magazynie Jeszcze Więcej Sportu w Radiu TOK FM Wojciech Fibak, który uważa, że jej największa zaletą jest technika gry.

- Wyczucie kortu, technika gry i styl, to są jej największe atuty. Ona urodziła się z nieprawdopodobnym talentem, ale mam wrażenie, że czasami brakuje jej po prostu siły żeby jednym uderzeniem zakończyć wymianę - mówił Fibak, który zwrócił też uwagę na słaby serwis Radwańskiej.

Nasza tenisistka ostatnio świetnie rozpoczyna turnieje, zazwyczaj od wysokich zwycięstw, po to by chwilę potem nieoczekiwanie przegrać z niżej rozstawioną zawodniczką, jednak Fibak wierzy, że Isia w końcu się przełamie - Ja cały czas czekam na jej zwycięstwo w dużym turnieju, wiem że ją na to stać i dlaczego miałoby to się nie wydarzyć w Madrycie? - pyta Fibak.

W pierwszej rundzie Radwańska Marię Kirilenko 6:2 6:2, teraz zmierzy się w drugiej - z Patty Schnyder.

http://www.sport.pl/celebrities/1,83535 … en_na.html

Offline

 

#19 10-05-2010 16:43:42

 DUN I LOVE

Ojciec Chrzestny

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 15-08-2008
Posty: 13296
Ulubiony zawodnik: Roger Federer

Re: WTA - temat ogólny.



Zbliżają się gry na wysokościach w Madrycie.


MTT - tytuły (9)
2011: Belgrad, TMS Miami, San Jose; 2010: Wiedeń, Rotterdam; 2009: TMS Szanghaj, Eastbourne; 2008: US OPEN, Estoril.
MTT - finały (8)
2011: TMS Rzym; 2010: Basel, Marsylia; 2009: WTF, Stuttgart, Wimbledon, TMS Madryt; 2008: WTF

Offline

 

#20 10-05-2010 18:04:28

 szeva

User

Zarejestrowany: 06-10-2009
Posty: 1266

Re: WTA - temat ogólny.

Dzięki Wojtek, umiesz mnie rozbawić do łez


I LOVE TENNIS!!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Jest producentem szamb betonowych oraz zbiorników szkoła tańca łódź http://sportmix.pl/uvex/okulary/ http://sportmix.pl/uvex/okulary/